Logo szkoły Widok od strony jeziora Adres

Wymiana młodzieży Susz-Jarmen

Wczesnym rankiem, 14 września 2008 r. (niedziela) rozpoczęła się kolejna wizyta suskiej młodzieży w partnerskim niemieckim mieście Jarmen. Wrażeń było wiele, dlatego warto jest przybliżyć szczegóły przebiegu tegorocznej wymiany.

Uczestnicy: młodzież z Publicznego Gimnazjum im. Kawalerii Polskiej w Suszu
Kadra: Irena Komaiszko - kierownik, Grażyna Szczegielniak, Zbigniew Wasilewski, Jacek Włodarski - wychowawcy.

Dzień 1 - poniedziałek
Jednym z priorytetów organizowanych wymian jest poznanie kultury, obyczajów, a także specyfiki pracy uczniów podejmujących zadania edukacyjne. Dlatego nie mogło zabraknąć naszej młodzieży na zajęciach szkolnych. Pierwszego dnia odwiedziliśmy szkołę w Jarmen, gdzie przeprowadzono wspólne zajęcia z różnych przedmiotów, dla młodzieży polskiej i niemieckiej. Korzystając z zaproszenia odwiedziliśmy burmistrza Jarmen, który opowiadał nam historię miasta, zaznajamiając z licznymi przeobrażeniami i inwestycjami, jakie miały miejsce w ostatnim czasie.

Dzień 2 - wtorek
Drugiego dnia byliśmy na Rybiej Wyspie, gdzie w słomiano - drewnianych chatach znajdowały się pracownie rękodzieła. Każdy mógł wybrać coś dla siebie. Jedni pletli kosze wiklinowe, inni szlifowali kamienne wisiorki, można było samodzielnie wykonać świecę, czy zrobić drewnianą, ręcznie wypalaną ozdobę na odrzwia. Na koniec zaprezentowano nam wystrzał pocisku z maszyny oblężniczej do forsowania murów zamku. Jednym słowem - cudnie, pożytecznie i ciekawie.

Dzień 3 - środa
Dzień trzeci rozpoczęliśmy podróżą do nie daleko położonego miasta Greifswald. Tam po krótkim spacerze po rynku zwiedzaliśmy Uniwersytet. Po rozmowie z przewodnikiem okazało się, że tenże uniwersytet jest jednym z trzech najlepszych w całych Niemczech, a Polacy stanowią tam w tym momencie najliczniejszą grupę studiujących cudzoziemców. Szczególnie zainteresowało nas więzienie dla, gdzie odbywali kary za różne przestępstwa zarówno studenci, jak i profesorowie.

Po południu, aż do wieczora uczestniczyliśmy w pokazie tresury psów, który został zorganizowany przez burmistrza Jarmen.

Po ciekawym pokazie można było skosztować specjalności kulinarnej burmistrza, a mianowicie: wędzone pstrągi i halibuty. Były też kiełbaski i pieczona karkówka. Słowem: palce lizać.

Dzień 4 - czwartek
Tego dnia odwiedziliśmy szkołę, tylko że w innej miejscowości. Tam nasi uczniowie również byli na zajęciach z różnych przedmiotów. Po południu pojechaliśmy na strzelnice, by zmierzyć się w zawodach strzeleckich z wiatrówki. Walka była zacięta, ale po wielu konsultacjach udało się wytypować zwycięzców. I co ciekawe nie był to chłopiec, ale dziewczyna. Właściwie w rywalizacji zwyciężyły dziewczyny, bo zajęły 2 miejsca z 3 przyznanych. Gratulacje dla Moniki Ruszkiewicz (I miejsce), Basi Kuchnio, a także jednego z kolegów niemieckich, którego imię ciężko mi teraz sobie przypomnieć.

Dzień 5 - piątek
Śmiało można stwierdzić, że emocji na wymianie nie brakowało. Ostatniego dnia młodzież z Susza gościła u rodzin gospodarzy. Cały dzień, od rana do wieczora trzeba było być właściwie zdanym na siebie, w sensie konwersacji. Także próba przełamania barier językowych była konieczna. Oprócz języka niemiecka, jak wynika z rozmów z młodzieżą często porozumiewano się po angielsku, albo po prostu "na migi". To była niewątpliwie "szkoła życia".

Wieczorem bawiliśmy się wszyscy wspólnie na dyskotece, gdzie uroczyście burmistrz Jarmen wręczył puchary zwycięzcom turnieju strzelniczego. No i wszystko co dobre, szybko się kończy, tak i wymiana. Z lekkim wzruszeniem żegnaliśmy naszych przyjaciół, składając im zaproszenie do nas w przyszłym roku. Dziękujemy i do zobaczenia.

Wstecz
[ Redakcja: Włodzimierz Paliński, Mariusz Michałowski ]